Wczoraj zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ budowa pierwszej z czterech tam, majÄ…cej za zadanie odciąć dopÅ‚yw tlenu do miejsca, w którym siÄ™ pali. Kolejne powstanÄ… do wtorku. W jednym z pokÅ‚adów na głębokoÅ›ci 1050 metrów w kopalni “Budryk” wybuchÅ‚ w Å›rodÄ™ pożar. WystÄ™puje tu czwarty, najwyższy stopieÅ„ zagrożenia metanowego. Na szczęście nikomu nic siÄ™ nie staÅ‚o.
- Jeden z górników powiadomiÅ‚ dyspozytora, że w zrobie Å›ciany Cz-3, w pokÅ‚adzie 358/1 zapaliÅ‚ siÄ™ metan. PracowaÅ‚o tam 27 górników, którzy natychmiast zostali wyprowadzeni w bezpieczny rejon, gdzie byÅ‚o czyste powietrze. UdaÅ‚o siÄ™ to bez użycia specjalistycznego sprzÄ™tu, czyli aparatów ucieczkowych i górniczych pochÅ‚aniaczy. Dzisiaj jeszcze trudno powiedzieć co byÅ‚o przyczynÄ… pożaru. Być może zaczęło iskrzyć w Å‚amiÄ…cych siÄ™ podczas pracy kombajnu skaÅ‚ach. Możliwe, że wÅ‚aÅ›nie to spowodowaÅ‚o zapalenie siÄ™ metanu – powiedziaÅ‚ nam MirosÅ‚aw Kwiatkowski, główny inżynier BHP w kopalni “Budryk”.
Przyczynę i okoliczności wybuchu badają przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach, czuwający także nad przebiegiem akcji ratowniczej.
Jeszcze Å›rodowej nocy w kopalni zaczęły siÄ™ prace majÄ…ce na celu ograniczenie dopÅ‚ywu tlenu do zagrożonego wybuchem miejsca. Na poziomie 1050 metrów powstajÄ… cztery tamy przeciwwybuchowe. OdetnÄ… one dopÅ‚yw powietrza i zduszÄ… ogieÅ„. W akcji oprócz czterech zastÄ™pów ratowników górniczych z “Budryka” biorÄ… udziaÅ‚ także ratownicy ze “SzczygÅ‚owic”, “Knurowa”, “Halemby” i zastÄ™p z tyskiej OkrÄ™gowej Stacji Ratownictwa Górniczego. W sumie w akcji bierze udziaÅ‚ 60 osób. Ratownicy zmieniajÄ… siÄ™ co 10 – 12 godzin.
- Wszystko idzie zgodnie z planem. Zmieniamy siÄ™ o godzinie 14.. Tak bÄ™dzie do skutku, aż ugasimy ogieÅ„ – mówi nadsztygar wentylacji Antoni KapuÅ›ciÅ„ski, zastÄ™pca kierownika stacji ratowniczej.
Pod ziemię musi trafić kilka ton specjalnych materiałów, zwożenie ich zakończy się we wtorek.
- Pali siÄ™ na rozlegÅ‚ym terenie. Ugaszenie pożaru może potrwać nawet kilka tygodni. Na szczęście nie ma niebezpieczeÅ„stwa, że pożar siÄ™ rozprzestrzeni. Póki co nic na to nie wskazuje. Na innych poziomach trwa normalne wydobycie – zapewnia specjalista BHP.
Budowa tam zakończy się jutro. Jednak jeżeli nie zduszą one ognia, na kopalni zostaną zastosowane inne sposoby. Jednym z nich jest wprowadzenie do pokładu 1050 gazów obojętnych, które wypierają tlen.
Dzisiaj trudno jeszcze oszacować straty, jakie spowodował pożar. Do ugaszenia ognia wstrzymane jest wydobycie w tej ścianie.
Metan spowodowaÅ‚ już wiele tragedii w naszym województwie. W lutym w kopalni “Jas-Mos” wybuchÅ‚ pyÅ‚ wÄ™glowy, w wyniku czego zginęło 10 górników. W kopalni RyduÅ‚towy z powodu zapalenia siÄ™ metanu zostaÅ‚o poparzonych 10 górników. Siedmiu z nich zmarÅ‚o. Do dzisiaj w 2002 roku w górnictwie zginęło 19 osób.
Autor artykułu: KATARZYNA SKRZYPEK